Informacje » Przyczyny amerykańskiego kryzysu finansowego
Co było przyczyną trwającego już ponad rok kryzysu w USA, zwanego potocznie kryzysu suprime. Czy zawinili oszuści - analitycy ekonomiści, wielkie korporacje z Wall Street, czy instytucje nadzorujące rynki finansowe. Oto kilka moich skromnych przemyśleń w tym temacie.
Najpierw pokażę mechanizmy z jakimi mieliśmy do czynienia. Przez większość czasu w nowym tysiącleciu mieliśmy do niskimie stopami procentowymi w USA. Instytucje finansowe mogły tanio zdobywać kapitał na rynku. Mając nadmiar środków finansowych banki zaczęły prowadzić bardzo mocną akcje kredytową. Odbiło się to rynku nieruchomości, gdzie ceny zaczęły systematycznie rosnąć. Coraz więcej osób obserwując ten szalony wzrost cen nieruchomości, chciało również na tym skorzystać. Z czasem coraz więcej osób próbowało kupić nieruchomość, a banki coraz łatwiej dawały kredyty. Skrajnymi wypadkami były nawet osoby bezrobotne, które dostały kredyty. Ryzyko tego, że kredyty będą niespłacane w przyszłości ciągle rosło. Skutki kryzysu rozeszły się po całym świecie. Amerykańskie banki zaczęły emitować obligacje zabezpieczone kredytami hipotecznymi. W momencie gdy Amerykanie zaczęli nie spłacać kredytów, swoje zainwestowane środki zaczęły tracić zagraniczni inwestorzy. Proces zamiany kredytów hipotecznych na obligacje nosi nazwę sekurytyzacji.
Sekurytyzacja sama w sobie jest tylko instrumentem i tylko od ludzi zależy jak z niej korzystają. Źle przeprowadzona w USA, była przyczyną kryzysu powstania kryzysu. Przez to inwestorzy z całego świata tracą pieniądze w momencie gdy Amerykanie nie spłacają swoich kredytów. Rodzi się w pytanie, czy kryzys by wybuchł gdyby w USA nie było sekurytyzacji? Oczywiście, żeby również wybuchł, z tą różnicą że straty by ponosiły głównie banki w USA, które same udzieliły kredytów. Ponieważ przyczyną całego zamieszania była bardzo liberalnie liczona zdolność kredytowa. Sekurytyzacja była technicznym środkiem do rozprzestrzenienia po świece.
I kto tu jest winny? Tak naprawdę jest tu winny człowiek ze wszystkimi swoimi słabościami. Winni są klienci, którzy nie mając zdolności kredytowej kupowali nieruchomości, liczyli na to, że nieruchomości będą ciągle drożeć i postąpili ryzykownie. Winne są banki, ponieważ doskonale zdawano sobie sprawę, że spekulacja kiedyś się skończy, ale dopóki bilanse były coraz lepsze na sprawę przymykano oczy. Winne są również instytucje nadzorujące rynek i rząd. Kompetentne osoby na pewno widziały zagrożenie. Ale tak długo jak PKB rosło nikt nie chciał pierwszy podcinać jego źródła – a szkoda bo upadek z niższej wysokości zawsze mniej boli.
Historia lubi się powtarzać, kiedyś były spekulacje cebulkami tulipanów w Holandii – tulipanomania, była bańka internetowa, a teraz nieruchomości. Można być pewnym, że ludzka chciwość znowu znajdzie kolejny przedmiot zbiorowej spekulacji …
Kredyty24h.info
Informacje
Partnerzy