Informacje » Ty też możesz wygrać na kryzysie - cz. I
Każdy z nas chciałby być bogaty, ale z reguły nie wiemy jak do tego dojść. Jeszcze parę lat temu usłyszałem w bardzo popularnym programie „Plus Minus” Tadeusza Mosza następującą statystykę. Mianowicie, że połowa bogaczy ma swoje fortuny dzięki trafionym inwestycjom albo dzięki rozwojowi własnych firm.
Jeśli okazuje się, że aż połowa pochodzi z inwestycji mogę przypuszczać, że zaraz czytelnik się może zastanawiać, w co inwestowali krezusi.
Można powiedzieć, że zasada jest bardzo prosta. W długim terminie inwestuje się w to, co jest aktualnie tanie. W przyszłości zmienią się trendy w gospodarkach i to, co było tanie kiedyś będzie drogie. Przykłady na to można mnożyć.
Przykład 1
Dolary – to zjawisko najmłodsze. Jeszcze pół roku temu na internetowych forach ludzie pisali, że dolarami będą tapetować ściany, w swoich klipach raperzy cygara odpalali od dolarów. Najniższy kurs to okolice 2- 2,2 zł. W tych okolicach kurs znajdował się długi czas. Można było inwestować i później czekać. Ponieważ cierpliwość w inwestowaniu to cnota. I dla nielicznych przyszła nagroda, kurs dolara jest w okolicach 3 zł, bardzo prawdopodobne, że będzie znacznie wyżej.
Przykład 2
Bardzo długi okres w Polsce była tania ziemia. Różnej klasy były to grunty, od rolnych po budowlane. Osoby, które kupiły ziemie wiele lat temu również bardzo dobrze zarobiły. O tym, że jest to dobra inwestycja media trąbiły, ale na górce cenowej. Jest to kolejny kanon inwestowania. Trzeba robić przeciwnie do większości. Wtedy wygrasz.
Przykłady 3
Warren Buffet – aktualnie najbogatszy człowiek świata. Inwestuje w akcje, kiedy są tanie, a sprzedaje, kiedy są drogie. Banalnie proste, a jednocześnie jak trudne do wykonania dla większości z nas. Warren Bufet szuka niedowartościowanych spółek, o dobrych perspektywach rozwoju. Jego tezą jest to, że giełda to transfer pieniędzy od aktywnych do cierpliwych. Myślę, że to dobry przykład i należy się uczyć od najlepszych.
Kredyty24h.info
Informacje
Partnerzy