Informacje » Zarabianie na spadkach cen akcji - krótka sprzedaż część II
Transakcji krótkiej sprzedaży nie można dokonać na każdym walorze. Obecne przepisy dopuszczają akcje tych spółek, których kapitalizacja wynosi, co najmniej 100 mln euro i średni dzienny obrót jest nie mniejszy niż 250 tyś. euro lub średni wolumen przynajmniej na poziomie 50 transakcji.
Wszystkie instrumenty wyemitowane przez Skarb Państwa (brak wyżej wymienionych kryteriów ilościowych) są dopuszczone do krótkiej sprzedaży. Biuro maklerskie może jednak zmniejszyć ilość dostępnych papierów wartościowych na krótką sprzedaż dla swoich klientów. Na oficjalnej witrynie internetowej warszawskiej giełdy jest publikowana raz na kwartał lista papierów wartościowych spełniających te kryteria.
Krótka sprzedaż umożliwia zarabianie w warunkach bessy oraz korekty, jest to szczególnie atrakcyjne dla inwestorów grających aktywnie i wykorzystujących aktualne zmiany trendu. Można sobie zadać pytanie, kto byłby zainteresowany trzymaniem i pożyczaniem akcji w takich warunkach skoro sam może stracić. Takimi pomiotami są inwestorzy długoterminowi (OFE, fundusze inwestycyjne i inni), których okres zaangażowania wynosi od kilku do kilkunastu lat. Nie zwracają oni na chwilowe zmiany kursów, ponieważ w długim terminie akcje mają i tak tendencje wzrostową, a krótka sprzedaż to by była świetna możliwość dodatkowego zarobku.
Na rozwiniętych rynkach jest to bardzo popularna forma handlu pozwalająca zarabiać na rynku niedźwiedzia. Krótka sprzedaż prawidłowo funkcjonuje na takich rynkach jak Czechy, Rosja, RPA, Tajlandia, Turcja oraz Fidżi, zaliczanych tak samo jak warszawski parkiet do rynków rozwijających się. Nie jest to wbrew pozorom wyszukana strategia, ma bardzo długą historię i dlatego nie ma najmniejszego powodu żeby nie funkcjonowała na naszym rynku.
W Polsce od siedmiu lat istnieją regulacje prawne, które teoretycznie umożliwiają taką formę handlu. Jednak w praktyce nie jest to stosowane. Domy maklerskie oraz potencjalni pożyczkodawcy papierów wartościowych z utęsknieniem czekają na zmiany mające urealnić tę strategię inwestycyjną na GPW. Miałoby to szereg pozytywnych skutków; takich jak wzrost obrotów oraz możliwe nowe strategie inwestycyjne. Świadomi potrzeby zmian są na szczęście Ministerstwo Finansów i Komisja Nadzoru Finansowego.
Od roku 2000 prawo zezwala na pożyczanie papierów wartościowych, w praktyce przepisy są martwe. W ostatnich latach podejmowano próby zmiany prawa, jednak okazały się nieskuteczne. W prace nad nowymi rozwiązaniami prawnymi bardzo poważnie zaangażowały się GPW, KDPW oraz środowisko domów maklerskich i banków depozytariuszy, czyli instytucji bezpośrednio zainteresowanych pożyczaniem papierów wartościowych i krótką sprzedażą. Kształt nowej ustawy i rozporządzenia zależy głównie od Ministerstwa Finansów. Powołano specjalnie Departament Rozwoju Rynku Finansowego, który razem z Komisją Nadzoru Finansowego kieruje grupą roboczą pracującą nad nowymi przepisami.
Proponowane zmiany w prawie będą umożliwiały dokonanie krótkiej sprzedaży także przed dokonaniem pożyczki akcji. Będzie to możliwe pod warunkiem odkupienia tych papierów w okresie rozliczeniowym Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych (w terminie do 3 dni). Ten sposób konstrukcji krótkiej sprzedaży umożliwi dokonywanie tej transakcji bez rzeczywistego pożyczenia akcji. Ten fakt bardzo ucieszy daytraderów grających na wahania dzienne, ponieważ odkupienie akcji podczas tej samej sesji nie będzie zobowiązywało do rozliczenia tego papieru w KDPW. Prawdopodobnie ta forma krótkiej sprzedaży będzie najpopularniejsza
Kredyty24h.info
Informacje
Partnerzy